Edycja własnego maszynopisu
Wyeksportowałeś MOBI, zgubiłeś oryginalny dokument, a teraz musisz zmienić sam tekst.
Zamień MOBI z powrotem w dokument, który naprawdę da się edytować. Tekst, obrazy, listy i wyróżnienia przechodzą w całości, a dokument otwiera się spisem treści, po którym możesz się klikać. Do 50 książek naraz. Jedno zastrzeżenie warto przeczytać najpierw: kupione książki są zwykle zabezpieczone przed kopiowaniem i tych nikt nie przekonwertuje.
DOCX · edytowalny · bez znaku wodnego
+ 12 kolejnych w kolejce
Wysyłasz MOBI-y, dostajesz dokumenty Worda. To cała aplikacja.
Każda konwersja jest anonimowa — nigdy nie śledzimy, kto co konwertuje
1 € za dobę · 6 € rocznie · 30 € dożywotnio · nigdy żadnych reklam
Masz już konto?
Kontynuując, akceptujesz nasz Regulamin oraz Politykę prywatności.
Pakiet 24 h za 1 € · 6 € rocznie · 30 € dożywotnio · nigdy żadnych reklam
Masz już konto? Zaloguj się
Odbierz je w ciągu godziny. Linki do pobrania wygasają 60 minut po konwersji. Drogę w drugą stronę, z gotowego dokumentu do e-booka, obsługuje Word to MOBI Cyborg.
Darmowe konwertery e-booków żyją z reklam i widać to po ograniczeniach: jeden plik naraz, limit rozmiaru, kolejka. Kiedy ściągasz cały dorobek do Worda albo przerabiasz maszynopis, który istnieje już tylko jako MOBI, potrzebujesz właśnie partii.
Cały cykl, półka pozycji źródłowych, wszystkie brudnopisy, jakie kiedykolwiek wyeksportowałeś. Wrzuć całość do kolejki, zamiast podawać po jednym.
Twoje książki pozostają twoje. Nie śledzimy, kto co konwertuje, a pliki nigdy nie trafiają do osób trzecich.
W twoim dokumencie nic nie zostaje odbite i nic nie jest zatrzymane dla droższego planu. To, co pobierasz, jest plikiem.
Całodobowy dostęp kosztuje 1 €. Bez abonamentu i bez automatycznego odnawiania — tyle, żeby przerobić jedną książkę i zobaczyć, czy wynik jest tym, czego potrzebujesz.
Potrzebujesz przekonwertować tylko jedną partię dzisiaj? Nieograniczone konwersje przez 24 godziny. Bez zobowiązań.
Cena jednej kawy, raz — za cały rok konwersji.
Płacisz raz i masz na zawsze. Wszystkie przyszłe formaty i aktualizacje w cenie.
Każdy plan odblokowuje wszystkie 79 narzędzi AppsCyborg — bez reklam, bez znaków wodnych i z 7-dniową gwarancją zwrotu pieniędzy.
| MOBI to Word Cyborg | Darmowy konwerter online | Program na komputer | |
|---|---|---|---|
| Plików w partii | 50 | 1 | Wiele |
| Limit rozmiaru | 200 MB na plik | Ograniczony, często 10–25 MB | Brak |
| Limit dzienny | Brak | 1–2 dziennie | Brak |
| Nic do zainstalowania | Program na komputer | ||
| Bez reklam i śledzenia | Finansowany reklamami | ||
| Cena | od 1 € | Za darmo (finansowany reklamami) | €20–60 |
Darmowe konwertery MOBI na Word istnieją, bo płacą za nie reklamy, i model widać od razu: jeden plik naraz, limit rozmiaru, kolejka i zachęta do wersji płatnej już przy drugim. Zainstalowanie Calibre na własnym komputerze to naprawdę dobra odpowiedź i nic nie kosztuje — to ten sam silnik konwersji, który uruchamiamy my — ale to program, który trzeba zainstalować, poznać i aktualizować. MOBI to Word Cyborg zaczyna się od 1 € za dobę, niczego nie instaluje i przyjmuje 50 książek naraz po maksymalnie 200 MB każda.
MOBI to baza danych Palm opakowująca kod książki, więc zamiana go w dokument Word polega głównie na rozpakowaniu tego i przełożeniu na własną strukturę Worda. Dla tekstu przekłada się to dobrze, dla struktury przyzwoicie: wraca do ciebie naprawdę edytowalny dokument, a nie ściana tekstu. Dwie rzeczy warto wiedzieć przed startem — pierwsza to powód, dla którego większość konwersji się nie udaje, druga to ograniczenie, które ma ten format, a jego odpowiednik EPUB nie.
Książki kupione w Kobo albo Google Play Książki, a także wypożyczone z biblioteki, są przypisane do twojego konta i nic tutaj ich nie otworzy. Plik zostaje odrzucony, a nie przerobiony do połowy. To zdecydowanie najczęstszy powód, dla którego konwersja się nie udaje.
Dokument otwiera się spisem treści z odnośnikami do każdego rozdziału, a każdy odnośnik trafia tam, gdzie powinien. Same tytuły rozdziałów przychodzą jako duży, pogrubiony tekst — co to daje w Wordzie, a czego nie, opisuje zastrzeżenie poniżej.
Wypunktowania zostają wypunktowaniami, tabele tabelami, a obrazy trafiają na swoje miejsce. To konwersja strukturalna, a nie zrzut tekstu.
Metadane książki lądują we właściwościach dokumentu Worda, więc plik sam się przedstawia, zamiast przychodzić jako brudnopis bez nazwy.
Żadnego znaku wodnego, żadnego doklejonego na końcu akapitu z reklamą, żadnego paska na pierwszej stronie. Dokument to twoja książka i nic poza tym.
To jedyne miejsce, w którym MOBI wypada gorzej niż EPUB, i warto o tym wiedzieć przed startem. Konwersja MOBI daje tytuły rozdziałów, które wyglądają poprawnie — duże, pogrubione, wyraźnie tytułowe — ale calibre zapisuje je pod własnymi wygenerowanymi nazwami stylów i bez poziomu konspektu. Okienko nawigacji Worda opiera się na poziomie konspektu, więc pozostaje puste, a Wstaw → Spis treści nie znajduje niczego, z czego mógłby go zbudować. Spis treści na początku dokumentu natomiast działa i każdy jego odnośnik trafia we właściwe miejsce, więc poruszanie się po książce nie stanowi problemu; czego nie dostajesz za darmo, to własnego widoku struktury Worda. Naprawa to jednorazowa robota: zaznacz tytuł rozdziału, nadaj Nagłówek 1, a potem użyj malarza formatów albo „Zaznacz cały tekst o podobnym formatowaniu" dla reszty. Jeśli wolisz tego w ogóle nie robić, ta sama książka w EPUB ustawia poziomy konspektu — ePub to Word Cyborg jest lepszą drogą, gdy masz wybór. Poza tym przechodzi wszystko, co strukturalne: akapity, wyróżnienia, listy, obrazy i metadane książki.
Idziesz w drugą stronę? Word to MOBI Cyborg zamienia gotowy dokument z powrotem w e-booka.
MOBI to Word Cyborg, od początku do końca · Obejrzyj przewodnik →
Krótki przewodnik: przeciągnij pliki, poczekaj na konwersję, pobierz dokumenty. To całe narzędzie.
Chcesz spróbować? Załóż konto powyżej.
Prawie zawsze dlatego, że książka musi znów stać się edytowalnym tekstem:
Wyeksportowałeś MOBI, zgubiłeś oryginalny dokument, a teraz musisz zmienić sam tekst.
Wyciąganie fragmentów z pozycji źródłowej jest o wiele łatwiejsze z dokumentu niż z aplikacji do czytania, która broni się przed zaznaczaniem.
Narzędzia tłumaczeniowe i redakcyjne pracują na dokumentach. MOBI ma do takiej pracy zły kształt.
Drugie wydanie zaczyna się od edytowalnego tekstu. Konwersja z powrotem jest zwykle szybsza niż przepisywanie książki, którą już napisałeś.
Redaktorzy i korektorzy pracują w Wordzie. MOBI nie daje im gdzie zostawić uwagi na marginesie.
Samodzielny wybór stopnia pisma, interlinii i układu — do druku albo dla kogoś, kto potrzebuje dużych liter.
Bez względu na powód, wyślij MOBI-y i odbierz dokumenty Worda.
Wolisz, żeby dało się to czytać na innych czytnikach? Mobi to ePub. Zaczynasz od ePuba? ePub to Word, który zachowuje więcej struktury. Skończyłeś edycję i potrzebujesz tego z powrotem? Word to MOBI. Potrzebujesz stałej strony do druku albo wysyłki? Word to PDF — wszystko w jednym koncie.
Załóż konto i wyślij swoje książki — do 50 naraz, edytowalny DOCX, bez znaku wodnego.
Kontynuując, akceptujesz nasz Regulamin oraz Politykę prywatności.
Masz już konto? Zaloguj się